ON Tiry JA
Wake up it's a beautiful day
mychazielona
27
Słówko o mnie
O mnie , cicha a zarazem głośna .Mała sercem i duszą ale ogromna nadzieją i miłością.Kochająca żona ukochanego męża i matka pięknej istsoki..
Zobacz mój profil
Wspomnienia
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen

Honoriusz Balzac

Czym jest słońce dla ziemi, tym miłość dla duszy.

Mówią, że kiedy rodzi się człowiek...
z nieba spada dusza...
i rozpada się na dwie części...
Jedna z nich trafia do kobiety...
druga do mężczyzny...
...Natomiast całe życie
polega na odnalezieniu
tej drugiej polowy...
...Połowy swojej własnej duszy...
...połowy samego siebie... i tej jedynej..."


Platon

Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.

Statystyki
Odwiedziło mnie
 
8119
Wasze Myśli:
 
1392
Ksiegi Gosci:
 
14
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
408
Księga gości
 
środa, 09 maj 2012, 12:44
Cieszę się słoneczkiem póki jeszcze jest bo oczywiście na weekend zapowiadaja deszcze a mieliśmy w planach grilla , w obotę rano jadę po męża a później na urodzinki do mojego chrześniaka , jestem ciekawa jak będzie się zachowywał jej mąż jak mnie spotka , bo Ewcia mówiła mu że ze mną rozmawiała,jak na dziś to nic tam się nie zmieniło Ewcia dalej stara się a on daje dupy i tyle ,,,, ich bajka ,,,ja już powiedziałam swoje!

Julka miała jelitówkę wymiotowała po każdym łyku wody czy cokolwielk zjadła zaraz zwracała, bidulka 3 dni nic nie jadła , nie piła tylko z mamą leżała i nie spuszczała mnie z oka , taka słodka biedna kruszynka ,,, ale dzis już jest dobrze , lekarstwa zadziałały i po strachu schudła 2kg i mam zakaz dawania jej lodów przez conajmniej tydzień i oczywiście nic smażonego, kleik ryżowy to jej ulubione danie ale ile można jeść ryżu, chociaż wiem że i tak dzielna jest bo mi normalnie serce pękało gdy ją widziałam taką zmarnowaną ;-(
24 maja w przedszkolu jest piknik rodzinny mój mąż oczywiście nie będzie bo to czwartek no chyba że cud się wydarzy i będzie akurat w Polsce, mam ją przebrać za pirata i upiec ciacho , ciacho to nie problem a ten strój to wypożyczę ;-))))))))) i dokupię tylko dodatki;-) cwana bestia ze mnie ;-))
Robert w Hiszpanii;-)))) ale ma skype wiec codziennie nawijamy kupił chyba ze 5 winek do domku więc już się nie mogę doczekać tej soboty;-))) oczywiście ze względu na męża;-))))))))))))))))))))))))))
No i już zaklepałam Julci urodzinki dla dzieci w Wyspie skarbów takim klubie dla dzieci , torta już zamówiłam pomimo że to dopiero za miesiąc , wole teraz bo czasem wyleci mi z głowy ;-)))) mamy dylemat co jej kupić bo jak to jedynaczka wszystko ma............. i chyba kupimy nowy basen bo ten już coraz więcej dziur ma a ona kocha wodę ;-))po mamusi;-))


środa, 02 maj 2012, 10:48
Nie wiem od czego zaczne , powód mojej nieobecności na blogu spowodowała moja przyjaciółka , w marcu pojechałam do niej zobaczyć chrześniaka i zaprosić na jakąś imprezkę ją i jej męża , by się trochę oderwali od codzienności , a ona mi pokazuje esemesy jakie on wysyła do kochanki i ona jemu .... Ewcia dowiedziała się że mąż zdradza ją od lipca zeszłego roku , z kobietą którą kiedyś był a dziś razem pracują , jak dla mnie sprawa byłaby skączona wyrzuciłabym faceta za drzwi i taką miałam nadzieje że Ewcia też tak uważa , niestety ślepa miłość spowodowała że nawet przed rozmową z mężem ona już mu to wybaczyła a co gorsza moim zdaniem płaszczy się przed nim bo zachowuje się tak jakby nic się nie stało , on nawet nie przeprasza nie zachowuje się jak zdrajca i dupek tylko tak jakby tak miało być !!!!
Tysiące rozmów z Ewcią nie tylko z mojej strony nic nie dają on nadal ją zdradza bo przecież pracują razem przyjeżdża do domu po 16 godzinach niby w pracy małym się nie zajmuje a Ewci każe okazywać rachunki na co ona kase wydaje no ludzie paranoja jakaś .Zaproponowałam jej by się przeprowadziła do mamy a nawet na pare dni przyjechała do mnie odetchneła trochę od tego wszystkiego , a ona nie bo co ludzie powiedzą!! Wkurza mnie takie myślenie a co ludzi obchodzi , to wasza sprawa , wasze małżeństwo........ no i tak od miesiąca nic się nie zmieniło , jak dla mnie nie było by powrotu bo zdrady nigdy bym nie wybaczyła.....

A u nas dobrze Robert miał urlop pojechaliśmy do hotelu na piękna nastrojową kolacje;-)) Córcia zadowolona że tatuś ją z przedszkola odbierał mam nie była potrzebana , oststnio zauważyłam że potrzebuje męskiej ręki koło siebie , brakuje jej taty i mama to nie to samo,,, a jak widzi tate na skype to gada jak szalona ja nie moge nic powiedzieć;-)))
Majowkę spędziliśmy w ogrodzie grilując i opalając się ;-) a dziś mężuś już pojechał i wróci za tydzień , chcemy latem pojechać na mazury ze znajomymi oczywiście Wiktor Julki ukochany rozpieszcza ją dając cukierki i lizaczki;-) Fajnie sie patrzy na takie małe krasnale;-) Dzięki temu że Wiktor i Julka sie bardzo lubią my rodzice też się polubiliśmy i codziennie kawka z mama Wiktora musi być , mój mąż mówi że mam kochanke bo codziennie do siebie dzwonimy i piszemy ale ja poprostu znalzłam zajefajną koleżankę z którą mam świetny kontakt i przez to nie czuje jak ten czas wolno leci .




Zobacz serwisy INTERIA.PL